Strefa Schengen to wariant najłagodniejszy, bo na granicach wewnętrznych systematycznej kontroli się nie prowadzi. Dokument tożsamości dziecka pozostaje obowiązkowy, a przewoźnicy lotniczy i promowi stosują własne regulaminy, często surowsze niż przepisy publiczne. Linie czarterowe obsługujące ruch wakacyjny z Katowic, Poznania czy Gdańska potrafią zażądać zgody drugiego rodzica przy odprawie biletowej.
Granica zewnętrzna Unii przebiega przez Polskę na odcinkach z Ukrainą, Białorusią i obwodem kaliningradzkim, a przejścia w Medyce, Korczowej, Terespolu i Kuźnicy obsługują ruch rodzinny o dużym natężeniu. Tu kodeks graniczny Schengen działa w pełni i weryfikacja umocowania osoby towarzyszącej małoletniemu jest standardem, nie wyjątkiem. Na tych przejściach zgoda bez tłumaczenia i bez poświadczonego podpisu bywa kwestionowana, a odprawa kończy się skierowaniem do kontroli szczegółowej.
Kierunki pozaeuropejskie rządzą się prawem państwa docelowego. Turcja, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Republika Południowej Afryki należą do kierunków, na których służby imigracyjne pytają o pisemną zgodę nieobecnego rodzica najczęściej, a część placówek oczekuje poświadczenia podpisu i klauzuli apostille wydawanej w Polsce przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych na podstawie Konwencji haskiej z 5 października 1961 r. znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych. Apostille dotyczy poświadczenia notarialnego, nie samej treści oświadczenia.
Sprawy o powrót dziecka prowadzone na podstawie konwencji z 1980 r. rozpoznaje w Polsce jedenaście sądów okręgowych z siedzibą w miastach będących siedzibami sądów apelacyjnych, zgodnie z art. 569¹ KPC. Spór dotyczący dziecka mieszkającego w Olsztynie trafia więc do Białegostoku, a nie do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania. Ta koncentracja skraca postępowanie, ale sprawia też, że jakość dokumentacji złożonej na starcie waży więcej niż w zwykłej sprawie opiekuńczej. Pełny zestaw pism rodzinnych zebraliśmy w kategorii dokumenty rodzinne i rozwodowe zgodne z polskim prawem.