Wierzyciel przedsiębiorca, dłużnik konsument. To wariant obwarowany największą liczbą ograniczeń. Jeżeli rozłożenie na raty wiąże się dla konsumenta z jakimikolwiek kosztami, porozumienie może zostać zakwalifikowane jako umowa o odroczeniu terminu spełnienia świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o kredycie konsumenckim, ze wszystkimi obowiązkami informacyjnymi kredytodawcy. Wersja nieoprocentowana i wolna od opłat pozostaje poza zakresem ustawy na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1. Postanowienia nieuzgodnione indywidualnie podlegają dodatkowo kontroli abuzywności z art. 385(1) KC, co dotyczy zwłaszcza wygórowanych kar umownych.
Transakcje handlowe między przedsiębiorcami. Tutaj tłem są odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych oraz zryczałtowana rekompensata za koszty odzyskiwania należności przewidziana w art. 10 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. Porozumienie powinno wprost przesądzać, czy wierzyciel rezygnuje z rekompensaty, czy dolicza ją do salda. Pominięcie tej kwestii rodzi spory już po zakończeniu spłat.
Dług alimentacyjny. Rozłożenie zaległych alimentów na raty jest możliwe, ale nie zwalnia z obowiązku bieżącego. Porozumienie tego rodzaju nie zastępuje orzeczenia sądu ani ugody sądowej i nie stanowi tytułu egzekucyjnego, dlatego często poprzedza je umowa alimentacyjna zgodna z art. 138 KRO regulująca świadczenia na przyszłość.
Pożyczka prywatna między osobami fizycznymi. Najprostszy wariant pod względem formalnym, choć wymaga precyzji w opisie pierwotnej pożyczki, bo to ona jest źródłem długu. Sama ugoda nie podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych, bo nie ma jej w zamkniętym katalogu czynności opodatkowanych. Umorzenie części zadłużenia osobie fizycznej może natomiast rodzić po jej stronie przychód z innych źródeł na gruncie przepisów o podatku dochodowym.